LKS Sprint Żarówka - strona nieoficjalna

Strona klubowa
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • LKS Zdziarzec - LKS "Madras" Goleszów 3:2
  • LKS "Sprint" Żarówka - LKS "Sokół" Partynia 4:0
  • LKS "Janovia" Janowiec - LKS "Strażak" Grochowe 4:6
  • GKS "Grom" Krzemienica - LKS Zgórsko 2:1
  • LKS "Apollo" Dulcza Mała - LKS "Modorex" Dąbrówka Wisłocka 0:0
  •        

Logowanie

Buttony

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 48, wczoraj: 75
ogółem: 328 431

statystyki szczegółowe

Najnowsza galeria

LKS Janovia Janowiec - LKS Sprint Żarówka
Ładowanie...

Relacja spotkania

herb LKS "Sprint" Żarówka
4:0
herb LKS "Sokół" Partynia
LKS "Sprint" Żarówka   LKS "Sokół" Partynia

2016-05-15, 16:15

Czas spotkania: 90 min.

Tytułem wstępu. Do tamtejszego spotkania bardzo lubiłem mecze z "Sokołem" Partynia. Przeważnie towarzyszyła im przyjazna atmosfera i przede wszystkim boiskowa kultura. Jednak nic nie trwa wiecznie - nawet kazanie wielkopostne...

 

Godzina 16:15. Zimno. Czuje się jakobym relacjonował mecz drużyny LKS "Bajkał" Irkuck. Kibice, jak i piłkarze musieli rozgrzać się przed meczem. Wasz całkowicie oddany redaktor trwa w trzeźwości aby wiernie odwzorować przebieg spotkania licząc na to, że temperaturę podniosą wydarzenia na boisku. 
Nie przeliczyłem się.

"Sprint" na bramkę kazał czekać kibicom około 90 sekund. Tak, 90 sekund. W przybliżeniu tyle zajęłoby mi przebiegnięcie wzdłuż stadionu w Zdziarcu.
Nazwisko strzelca bramki jest zaskoczeniem równym pojawieniem się Ryszarda Petru w dzisiejszym wydaniu wiadomości. Czyli żadnym.
Po akcji duetu Tomasz Bednarz i Mariusz Klapa to ten pierwszy nie dał szans golkiperowi. Sam Tomasz nie był tym faktem zdziwiony ale czego można się spodziewać po zawodniku, zdobył 6 goli mniej aniżeli cała drużyna Partynii. 

Po szybko zdobytej pierwszej bramce nasza drużyna zapomniała, że istnieje coś takiego jak miłosierdzie. 
Używając żargonu piłkarskiego "siedliśmy na rywalu".
W 7 minucie szansę na zdobycie drugiej bramki miał Dariusz Śpiewak. Po dobrze wykonanym rzucie rożnym i przedłużeniu lotu piłki przez Łukasza Giżę, futbolówka dotarła do wymienionego wyżej Dariusza Śpiewaka. Jego strzał jednak nieznacznie minął prawy słupek bramki "Sokoła".

Co się odwlecze, ten sam w nie wpada. Albo coś takiego. 

10 minuta (ta po dziewiątej) i kolejny gol dla naszej drużyny. 
Po dograniu piłki w pole karne przez Dominika Żytniaka bramkarz Partynii popełnia błąd dzięki presji, którą wywarł na niego Dariusz Śpiewak. Będący nieopodal owych wydarzeń Mariusz Klapa, w którym objawił się lis pola karnego. 
Mariusz odebrał bramkarzowi piłkę i zdobył kolejną bramkę zachowując ciągłość jego występów z minimum jednym golem na mecz.
2:0

Na trzecią bramkę czekaliśmy równie długo co na pierwszą. Jednak nasza drużyna jest na tyle kreatywna, że postanowiła zdobyć bramkę ze stałego fragmentu gry. 
Ponoć chcieć to móc.
Z prawego narożnika boiska piłkę dośrodkował Dariusz Śpiewak a niewysoki Mariusz Klapa odnajduje się w polu karnym i pokonuje drugi raz w odstępie zaledwie kilku minut bramkarza gości."Dobry kogut nigdy nie jest tłusty" - to powiedzenie nasunęło mi się po zdobyciu przezeń owej bramki.
3:0

3:0 w 12 minut. Wynik stricte hokejowy.


Partynia po stracie trzech bramek uznała, że koniec tego dobrego dla naszej drużyny i tak oto w 23 minucie po błędzie Janusza Kawy bliski strzelenia bramki był napastnik gości. Jego strzał minął jednak nieznacznie prawy słupek naszej bramki. 

Powyższa sytuacja zadziałała na nasz zespół niczym płachta na byka. No a, że jesteśmy w PALP to tak bardziej na cielaczka. Też potrafi być niebezpieczny. Chyba. 

25 minuta i genialne podanie od Mariusza Klapy otrzymał Tomasz Bednarz. Jego strzał jednak z problemami obronił bramkarz Partynii.

Po tej sytuacji obie drużyny pogrążyły się w letargu i marazmie i żadna nie wykreowała sobie sytuacji bramkowych aż do 42 minuty. Wtedy to nasza gwiazda betlejemska, nasz guru, nasz Jarosław Kaczyński po podaniu z obrony od Dominika Żytniaka i minięciu obrońcy "Sokoła" zdobywa kolejną bramkę prawdopodobnie tym samym przypieczętowując sobie tytuł króla strzelców. Tak, Tomasz Bednarz.


Do końca pierwszej połowy wynik się nie zmienił.


W drugiej części spotkania to drużyna Partynii zaczęła dochodzić do głosu. 
Nie uzyskali oni jednak wystarczającej przewagi aby choć raz poważnie zagrozić bramce chronionej przez Daniela Decia, który chroni dostępu do swej bramki niczym krowa tego wyżej wymienionego cielaczka. 

W 80 minucie doszło do sytuacji, która nie powinna nigdy mieć miejsca. 
Wtedy to na wysokości 40 metra od bramki rywala brutalnie potraktowany został Tomasz Bednarz przez jednego z obrońców gości. 
Sytuacja wyglądała bardzo groźnie, a sam poszkodowany nie był w stanie zejść o własnych siłach z murawy. 
W całe zdarzenie wmieszali się kibice zarówno Żarówki jak i obecni piłkarze Zdziarca, którzy zareagowali na boiskowe bądź co bądź chamstwo. Mogliśmy również zaobserwować piękny obrazek gdy to właśnie osoby ze Zdziarca znosili ostrożnie Tomasza z boiska. Czekali również na przyjazd karetki i użyczyli swoich bluz aby okryć naszego najlepszego zawodnika. 
Jestem pod wielkim wrażeniem zachowaniem właśnie owych "osób trzecich" i chyba nikt nie powie, że taka postawa nie zasługuje na szacunek.

Co do samego zajścia to powinno to być karane z najwyższą surowością i dla takich momentów nie ma usprawiedliwienia.
Jak sam poszkodowany przyznał był to jego ostatni występ w PALP.


Podsumowując.
Bardzo dobry mecz duetu Klapa&Bednarz. Niestety ich "symbioza" zostanie najprawdopodobniej trwale przerwana, a ciężar bramek spocznie wyłącznie na Mariuszu. Kapitalna gra Konrada Kużdżała w środku pola sprawiła, że nie było widać braku Tomasza Wiatra (jego partnera ze środka pomocy), który zawsze wnosił wiele do gry. 
Obrona zagrała na tyle dobrze, że Daniel Deć może poszczycić się trzecim czystym kontem z rzędu.

Daniel Deć - po tym meczu powinien napisać poradnik "Jak się nie narobić, a zachować czyste konto".
Dominik Żytniak - wzorem Adriana Wiatra zaczął angażować się w grę ofensywną i w rezultacie możemy zaliczyć mu dwie asysty. 
Łukasz Giża - moim zdaniem najlepszy mecz Łukasza w tej rundzie. Kilkakrotnie musiał naprawiać błędy kolegów z obrony. Wielkie brawa. 
Janusz Kawa - po dłuższej przerwie miejscami miał niemałe problemy z zawodnikami Partynii. 
Adrian Wiatr - solidnie jak zawsze. 
Jarosław Mol - bardzo dużo walki. Wciąż czekam na przełamanie i zdobycie bramki.
Mariusz Kryczka - nic nadzwyczajnego, nie można mu jednak zarzucić czegokolwiek. Zrobił to co do niego należało. 
Konrad Kużdżał - "robił robotę". Bardzo dobry mecz. Wziął na siebie ciężar gry i to on dzielił i rządził w środku pola. Oby utrzymał tak wysoką formę do końca sezonu.
Dariusz Śpiewak - z meczu na mecz coraz lepiej. Zdobył asystę i był bliski zdobycia bramki. Równie jak w przypadku Jarosława Mola czekam na przełamanie i zdobycie bramki. 
Mariusz Klapa - dwie bramki i fantastyczna praca wykonana na boisku sprawia, że to on moim zdaniem był najlepszy na boisku tego popołudnia. Powtórzę się po raz wtóry. Genialnie rozumie się z Tomaszem Bednarzem. Niestety przez najbliższe trzy mecze będzie musiał radzić sobie bez niego. 
Tomasz Bednarz - obawiam się, że piszę ostatni raz o Tomku w swojej relacji. Podobno nie ma ludzi niezastąpionych. To nieprawda. On jest tą osobą i przekonamy się o tym bardzo szybko. Stał się kimś w rodzaju legendy tego klubu i w pełni zasłużył na grę w klasie rozgrywkowej, która dla "Sprintu" przez najbliższe lata będzie nieosiągalna. 

 

W tym miejscu chciałbym przeprosić za termin ukazania się relacji. Niestety mam pewne priorytety, a moja działalność tutaj jest najważniejszą z rzeczy mniej ważnych. 
Na ten moment nie wiem czy będę obecny na meczu wyjazdowym z Grochowem ze względu na prawdopodobny brak transportu. 
Przyszłe trzy/dwie (w zależności od niedzielnego meczu) relacje będą moimi ostatnimi na tej stronie. Straciłem zapał i motywacje do "pracy" i nie widzę sensu kontynuowania tego w zaistniałej sytuacji. Pozwolę innym osobom się wykazać, których elokwencja, poziom wiedzy o sporcie i umiejętności dziennikarskie przewyższają to co ja sobą w tym momencie reprezentuje. Mam nadzieje, że od mojego następcy wiele się nauczę i zobaczę jak powinna wyglądać prawdziwa relacja z krwi i kości. 

 

 

herb LKS "Sprint" Żarówka Informacje o kadrze LKS "Sprint" Żarówka

1. Deć Daniel   
2. Wiatr Adrian   
3. Giża Łukasz   
4. Kawa Janusz  zmiana 53" Cichoń Patryk   
5. Żytniak Dominik  (2 asysty)   
6. Kryczka Mariusz   
7. Kużdżał Konrad ??ta kartka   
8. Śpiewak Dariusz  (1 asysta)  zmiana 61" Bajor Adam   
9. Mol Jarosław  zmiana 53" Torba Ernest   
10. Bednarz Tomasz bramka bramka   
11. Klapa Mariusz bramka bramka   

Oceny zawodników »

Komentarzy [3]

autor: ~anik 2016-05-18 23:10:34

avatar Na twoje relacje zawsze czeka pół Żarówki piękny opis 😃


autor: ~wdz 2016-05-19 09:49:04

avatar kuba bus leci to transport juz masz :)


autor: ~lukasz 2016-05-19 19:06:09

avatar Brawo Panowie! :)


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Reklama

Zegar

Wyniki

Ostatnia kolejka 15
LKS Zdziarzec 3:2 LKS "Madras" Goleszów
LKS "Sprint" Żarówka 4:0 LKS "Sokół" Partynia
LKS "Janovia" Janowiec 4:6 LKS "Strażak" Grochowe
GKS "Grom" Krzemienica 2:1 LKS Zgórsko
LKS "Apollo" Dulcza Mała 0:0 LKS "Modorex" Dąbrówka Wisłocka

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 16
LKS "Madras" Goleszów - LKS "Apollo" Dulcza Mała
LKS Zgórsko - LKS "Janovia" Janowiec
LKS "Strażak" Grochowe - LKS "Sprint" Żarówka
LKS "Sokół" Partynia - LKS Zdziarzec
LKS "Modorex" Dąbrówka Wisłocka - GKS "Grom" Krzemienica

Statystyki drużyny